Sesję z Iloną i Marcinem rozpoczęliśmy w szkockich Highlands. Wzgórza, wrzosowiska i otwarta przestrzeń stworzyły tło dla spokojnych, intymnych kadrów. Jeszcze tego samego dnia przenieśliśmy się do Edynburga, gdzie fotografowaliśmy po zmroku. Kamienne uliczki, światła witryn i ulicznych latarni nadały zdjęciom filmowy charakter.
Następnego dnia kontynuowaliśmy sesję o wschodzie słońca. Poranne światło pozwoliło nam opowiedzieć kolejną część tej historii - poprzez bliskość, spojrzenia i drobne gesty.
Ta dwudniowa sesja ślubna w Szkocji połączyła surowy krajobraz Highlands, nocny klimat Edynburga i atmosferę wschodu słońca. Ilona i Marcin, różne miejsca i zmieniające się światło.